Szampony uczulają
5 czerwiec 2009, godz. 13:08
Dodatki zapachowe w szamponach i odżywkach są częstą przyczyną egzemy.
Linalol (występuje w olejkach eterycznych lawendy, mięty i innych roślin) używany do produkcji 60–80% mydeł, szamponów, odżywek może wywołać alergię kontaktową w postaci rozległych zmian skórnych. Wyniki badań prezentowane na Uniwersytecie Sahlgrenska (w Szwecji) wskazują, że ponad 5% osób poddanych próbnym testom zareagowało alergicznie na utleniony linalol.
Prawdopodobnie około 2% całej populacji Szwecji należy do tej właśnie grupy. Może nie brzmi to groźnie, ale jest poważnym problemem, odkąd linalol stał się powszechnie używanym związkiem aromatycznym w kosmetykach dostępnych w supermarketach na każdym rogu.
– Trudno jest w związku z tym uniknąć kontaktu z linalolem – mówi dermatolog Johanna Christensson, autorka tezy.
Do tej pory uważano, że najczęściej przyczyną egzemy jest nikiel i kobalt. Teraz do tej kłopotliwej dwójki dołączył utleniony linalol.
Podczas badań ponad 3 tys. osób nosiło opaskę nasączoną utlenionym linalolem. Około 5 do 7% zareagowało uczuleniem na testowany związek.
– Niektórzy ludzie używają szamponów zawierających linalol, ale nie reagują na niego alergicznie – mówi Johanna Christensson. – Jednak do czasu – dodaje specjalistka.
Wiemy dziś, że im dłużej mamy kontakt z tą substancją, tym ryzyko wystąpienia alergii jest większe.
Producenci kosmetyków dodają do produktów środki opóźniające utlenianie (linalol staje się groźny dopiero po kontakcie z tlenem), ale stwierdzono, że związki alergizujące i tak się tam tworzą. Szczególnie gdy opakowanie jest duże i zanim całkowicie je zużyjemy, kosmetyk jest wielokrotnie otwierany.
– Aby zminimalizować ryzyko utleniania się linalolu, trzeba kupować małe opakowania mydła i płynów kąpielowych oraz systematycznie zamykać je po użyciu – radzi Johanna Christensson.
Prawo unijne nakazuje informowanie na etykietach produktów, czy zawierają one linalol.
Źródło: medycyna24.pl
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz


