abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Testy alergiczne u rocznego dziecka

26 sierpień 2009, godz. 20:02
 

Witam serdecznie. Mój synek ma silne zapalenie skóry - AZS ( skończy niebawem rok).

Karmiony jest nadal piersią, jestem na diecie eliminacyjnej od 8 miesięcy.( bez mleka i pochodnych, jajek, cytrusów, słodyczy, konserwantów...). Pokarmy do diety synka były wprowadzane pojedynczo w odstępach tygodniowych. Z obserwacji potwierdzała się alergia na białko mleka krowiego, jajka, soję, marchewkę. Pomimo eliminacji tych składników oraz wielu innych potencjalnych alergenów objawy AZS bardzo się nasilają ( 2/3 skóry pokryte jest suchą, swędzącą,czerwoną wysypką). Synek ma też "pisk w oddechu". Bierze leki flixotide, zyrtec, maści i emolienty.
 
Mam pytanie jakie powinno być prowadzone dalej leczenie aby nie dopuścić do tzw. marszu alergicznego? Czy jest sens wykonywać testy alergiczne u takiego malucha ( skórne i z krwi)- czy są one wiarygodne ?

Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie Magdalena.


Szanowna Pani,

Zapobieganie wystąpieniu marszu alergicznego polega przede wszystkim na unikaniu kontaktu z alergenami oraz właściwym leczeniu manifestacji alegii, w przypadku Pani dziecka -atopowego zapalenia skóry i obturacji oskrzeli.

Testy skórne Pricka u dzieci poniżej 2 roku życia mają wysoką wartość predykcyjną dodatnią, warto więc je wykonać. Oznaczenie przeciwciał IgE, zarówno całkowitego poziomu, jak i specficznych w surowicy krwi też warto wykonać.

Pozdrawiam serdecznie


Komentarze

28.09.2009 10:35
użytkownik anonimowy

Ja proponuję testy komputerowe-zupełnie bezbolesne dla dziecka, bezinwazyjne chyba też a poza tym u nas z krwi nie wyszło nic konkretnego, ze skóry tak samo a te komputerowe wyszły "fantastycznie niefantastyczne" ale przynajmniej wiedzieliśmy, co dalej.Potem odczulenie na (w naszym wypadku) zwykły cukier,którym słodzimy np.herbatę i kilka latek mamy spokój -prawie bez antybiotyków a o zyrtecu już nawet zapomnieliśmy :).Też mieliśmy "piękne jazdy " z naszą już dziś 11 letnią córką ale tak jak mówię -to już prawie historia jest .Ja każdemu będę polecać te testy i ten rodzaj odczulania ,bo dopiero one pozwoliły nam uwolnić się od leków a także niemiłych dla dziecka dolegliwości.Nasza też jako niemowlę była uczulona niemal na wszystko a przynajmniej na bardzo wiele pokarmów (marchewka też) ale już je wszystko i naprawdę mamy całkowity spokój.Nie wiem,skąd Pani jest,więc nie wiem,czy w Waszej okolicy jest taki gabinet ,u nas nazywa się bodaj "BICOM",ale na pewno na internecie znajdziecie jakiś najbliższy Waszemu miejscu zamieszkania.Ja byłam w Dąbrowie Górniczej.Było to kilka lat temu, wcześniej córka non stop chorowała i non stop brała antybiotyki i zyrtec a nawet jakieś wziewy nieraz, serevent i inne (już nie bardzo pamiętam nazwy) .Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z chorobą synka. Aha ,ja karmiłam tylko 3 miesiące,choć bardzo chciałam dłużej, bowiem dziecko tak strasznie cierpiało,że to mijało się z celem.Potem mała przeszła na NUTRAMIGEN,który po prostu pochłaniała i uwielbiała i problem zmalał.Jeszcze raz życzę powodzenia.Będzie dobrze,ale nie wolno się poddawać i ograniczać do podawania leków,trzeba dążyć do zwalczenia problemu:):):).

29.09.2009 7:08
użytkownik anonimowy

dziękuję bardzo za poradę. Ja jestem z Zakopanego - muszę się zorientować - może w Krakowie wykonują takie testy. pozdrawiam bardzo serdecznie