- abcalergia.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Sucha, zaczerwieniona skóra wokół ust i pieczenie - czy to alergia?
11
Sucha, zaczerwieniona skóra wokół ust i pieczenie - czy to alergia?
użytkownik anonimowy
Od kilku dni mam suchą, zaczerwienioną skórę wokół ust. Bardzo piecze. Mimo nawilżania i natłuszczania, objawy nie znikają. Pojawiła mi się również krostki na lewej ręce, po wewnętrznej stronie. Nie mam gorączki ani innych, wzbudzających niepokój, symptomów. Nie używałam nowych kosmetyków ani proszków. Leki odczulające nie pomagają. Co robić? Dodam, że jestem mamą 7-miesięcznego synka i nie chciałabym zarazić go, jeśli jest to coś zaraźliwego.
Odpowiedzi - Sucha, zaczerwieniona skóra wokół ust i pieczenie - czy to alergia?
Odpowiedź eksperta Lekarz Magdalena ...
Witam!
Przedstawione informacje nie są wystarczające dla postawienia diagnozy. W tej sytuacji konieczna jest wizyta u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub dermatologa, gdyż niezbędny jest szczegółowy wywiad oraz badanie lekarskie z oceną zmian skórnych.
Zadaj pytanie ekspertowi








Mam identyczne objawy. Męczę się z tym już jakieś 2 tyg i żaden lekarz nie potrafi mi pomóc. Na ustach myślałam, że mam jakąś rozległą opryszczkę - ponieważ często miewam - ale to wygląda zupelnie inaczej, jak podrażniona od mrozu bądź wody skóra, która jest zaczerwieniona. Wokół ust boli, piecze, różnie na zmianę. W dodatku w tym samym mniej więcej czasie to na rękach też od wewnętrznej strony - wygląda jak maleńkie pęcherzyki ale naprawdę minimalne tylko, że sporo tego i tak jakby się rozprzestrzenia miejscami - nie na całych rekach i też czym dłużej to mam tym gorzej. Ogólnie swędzi i czasami piecze :((((( Nie wiem co robić? Dermatolodzy tylko maści przepisują, ale żadna nie pomaga, a sami nie powiedzieli co to takiego? Dziwne skoro jak przeczytałam powyżej u innych ludzi występują te same objawy i w tych samych miejscach. Nie wiem co z tym robić?
Witam,
ja mam dokładnie te same objawy. Przy czym u mnie są one zawsze w okresie zimowym. Nikt mi nigdy nie pomógł, lekarze sami nie wiedzą od czego to mi wyskakuje. Jedyne co pomaga doraźnie to natłuszczanie wazeliną. Czasami też smaruję sobie miodem okolice ust. Pozdrawiam!
Mam to samo. Z żadnym tytułem nie pomógł. Mam ryjek czerwony jak świnka.pieczo to swędzi. Krosteczki są drobne i piekące. Wyglądam jakby kto polał mnie wrzątkiem. Mam wrażenie, że to reakcja na jakieś jedzenie. Niestety testy bez zmian:(
Witam ja mam problem nieco inny bo mam czerwone z pęcherzykami place w pachwinach oraz pod piersiami. Pojawiło mi się od czasu, kiedy biorę lek o nazwie. Czy to mogło być przyczyną tych dolegliwości. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
Pisałam 4.01 post na tym forum. Mam pytanie, czy u kogoś wykryto skąd takie objawy? Bo u mnie podobno uczulenie, ale na co nikt nie wie. Nigdy nie byłam na nic uczulona, pojawiło się to po antybiotyku, który już dawno odstawiłam. Jest już połowa lutego a skóra na rekach zrobiła się sucha i schodzi. Czasami w niektórych miejscach delikatnie pęka i boli (najczęściej po jakimś praniu ręcznym albo zmywaniu naczyń, kąpieli itp.) Z kolei usta w miarę się zagoiły, ale nad ustami (nad lewą wargą) dalej to samo. Raz znika, ale nie do końca, raz piecze i robi się jakby różowe potem czerwone, delikatnie opuchnięte, piecze swędzi na zmianę, nawet już nie wiem czy to wysuszać natłuszczać jakaś masakra. Nie rzuca się aż tak bardzo w oczy, ale jak pokażę to wszyscy widzą, te ręce jeszcze są w miarę znośne teraz,ale usta, porażka. Po domu dzień w dzień chodzę z białą warstwa maści cynkowej przynajmniej nie korci żeby drapać. W miarę ustępuje swędzenie, ale jak tylko zmyje maść to znowu swędzi i robi się różowe (parę dni temu byłam pewna, że w końcu się goi, bo zrobiła się sucha skóra, taka jakby schodziła i pomyślałam, że to wysuszyłam, bo już nie bolało a jak tylko rano się obudziłam znowu zrobiło się swędząco-pieczące) :/
Jakby ktoś znał jakikolwiek lek, maść, cokolwiek, bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam.
Witam, jestem alergiczką odkąd pamiętam, a mam już 23 lata i moje objawy były/są takie jak opisane powyżej. W dzieciństwie okolice ust miałam zaczerwienione, popękane, swędzące, piekące, a nawet pojawiały się strupy. W okresie dojrzewania problem zaczął powoli znikać, ale do dziś od czasu do czasu zdarza się, że problem powraca (choć już nie jest tak tragicznie).
Zawsze byłam pod opieką alergologów, dermatologów, którzy przepisywali przeróżne maści i kremy, z których najbardziej pomógł E*****, chociaż jest na sterydach i NIE WOLNO stosować na twarz i przez dłuższy okres (ale zdesperowany pacjent czasami, niestety łamie zakazy...). Powód? Skóra przyzwyczaja się do przyjmowanych sterydów i z biegiem czasu smarowanie np. raz na dobę co kilka dni nie będzie wystarczyło, objawy będą się nasilać, a smarowanie non stop już nie będzie pomagało. Kolejnym skutkiem mogą być blizny, na pierwszy rzut oka niewidoczne, ale jednak.
Poza tym oprócz twarzy, pokrzywdzone zawsze były dłonie. Pękająca skóra przy paznokciach, sucha i popękana wewnątrz dłoni.
Nie raz miałam robione testy, za każdym razem wyniki były nieco inne od poprzednich. Około 2 lat temu zrobiłam testy w jednej z warszawskich przychodni alergologicznych, wg, których jestem uczulona m.in. na pomidory, ogórki, orzechy, cytrusy itp. a lekarz alergolog wyjaśnił co robić i jakich leków używać. Oczywiście najpierw należy zrobić dokładne testy, przeprowadzić wywiad, ale powiem, jakie leki zostały mi przepisane. Po pierwsze tabletki F******* (gdyby nie one, stan skóry byłby chyba 200% gorszy, po ich odstawieniu na jakiś czas nawrót alergii skórnej był tak silny, że nie jest to do opisania). Po drugie maść T****** oraz P*******. Pierwsza na dłonie, druga na twarz, bo nie zawiera sterydów. A do stosowania ile się chce i kiedy chce, na ręce - Krem cynkowy V****** (w aptekach kupuje się na zamówienie, nie mają na stanie, ale warto zamówić, koszt około 30 zł, starcza na 2-3 miesiące i bardzo dobrze natłuszcza), a na twarz powszechnie dostępny w aptekach Krem Specjalny E****** (to pełna nazwa :) ). To wszystko co przyjmuję, objawy ustępują, jest nieporównywalnie lepiej niż wtedy kiedy były nasilone objawy, takie jak u Was. Najlepiej iść do bardzo dobrych alergologów, pierwszy lepszy nie poświęci Wam zbyt dużo czasu, a niestety u każdej osoby mogą być różne przyczyny alergii i trzeba wnikliwych badań.
Życzę zdrowia!
witajcie!
Ja w tej chwili też to mam i kremuję się Nivea to tylko pomaga w jedne sprawie- skóra jest bardziej nawilżona i jest mniej sucha i nie piecze , ale wraz jest zaczerwienienie. Mi się to osobiście pojawiło po opryszczce leczyłam opryszczkę maścią , a gdy mi zniknęła to pojawiło się właśnie to .:|
nie byłam z tym u żadnego dermatologa , bo wiem,że to samo przejdzie ;)
Opryszczkę mam ze 4 razy na rok , a to zaczerwienienie raz na rok jakoś się pojawia , nie tylko wokół ust , ale może też pod okiem się pojawić ( ja miałam) i tez kremowałam i zeszło po niecałym tygodniu.
no muszę przyznać ,że to co teraz mam to dość długo się trzyma , ale zaczerwienienie jest bardziej różowe i skóra jest mniej sucha.
mi się pojawiło NIE od żadnych kosmetyków,po prostu mam słabą odporność.
nie wychodzę na dwór , bo przez powietrze to się może pogarszać.
nie wiem , czy pomogłam,ale wydaję mi się,że preparaty ,któryvh używacie pogarszają tylko sytuację.
:))
A i chciałam również dodać,że mam 15 lat.:)
a i maścią dzięki której zaczerwienienie zniknie to T*** :]
Mam to od kiedy pamiętam w każdym roku!Zazwyczaj pojawia się w zimę i na wiosne.Ważne by tego nie lizać,i nie nawilżać.Najlepsze są maście z antybiotykiem,albo wysuszające.Robi się to prawdopodobnie przez oblizywanie ust na zimnie.Znika po 2,3 dniach gdy używa się maści.Bardzo jest to dokuczliwe!
Dodaj nowy komentarz