Mam problem. Odbyłam nie dawno pierwszy stosunek z moim chłopakiem. Użyliśmy prezerwatywy po tym miałam dziwną białą gęstą wydzielinę, teraz mam swędzącą skórę i schodzi mi ;/ nie wiem co robić.Do ginekologa boję się iść. Poradźcie. Są na to jakieś domowe sposoby? Czy może być to uczulenie na lateks?
Witam, jestem w podobnej sytuacji. Przebywam teraz za granicą, od kiedy przyjechałam do Londynu pojawiły mi się plamy wokół oczu (które były niesamowicie spuchnięte i cały czas sączyła się z nich ropa, jednak z tym już sobie poradziłam) oraz liszaj przy kąciku ust. Aktualnie mam wielki rumień wokół ust, sięgający aż po szyję. Lekarza odwiedzałam dwa razy, dostałam tabletki na alergię, nie pomagają. Dostałam z Polski maść cholesterolową robioną na zamówienie. Likwiduje uczucie ściągnięcia skóry, jednak zaczerwienienie nie znika. Muszę trzymać ją w lodówce, przez co w ciągu dnia ratuje mnie wyłącznie nivea. Dodatkowo skóra wokół ust jest popękana, a ranki głębokie; chwilami mam wrażenie, że coś się z nich sączy. Dla efektu placebo piję wapno rozpuszczalne. W dzieciństwie stwierdzono u mnie uczulenie na pleśnie (jesienią często pojawiały się liszaje wokół ust, jednak znikały po zastosowaniu np. telfastu), zastanawiam się więc czy to nie jest wina angielskiego klimatu. Niestety wyjeżdżam stąd dopiero za kilka tygodni a ze względu na pracę na eleganckich przyjęciach tym bardziej zależy mi na braku niespodzianek na twarzy. Bardzo proszę o jakiekolwiek wskazówki
Mam problem. Odbyłam nie dawno pierwszy stosunek z moim chłopakiem. Użyliśmy prezerwatywy po tym miałam dziwną białą gęstą wydzielinę, teraz mam swędzącą skórę i schodzi mi ;/ nie wiem co robić.Do ginekologa boję się iść. Poradźcie. Są na to jakieś domowe sposoby? Czy może być to uczulenie na lateks?
Witam, jestem w podobnej sytuacji. Przebywam teraz za granicą, od kiedy przyjechałam do Londynu pojawiły mi się plamy wokół oczu (które były niesamowicie spuchnięte i cały czas sączyła się z nich ropa, jednak z tym już sobie poradziłam) oraz liszaj przy kąciku ust. Aktualnie mam wielki rumień wokół ust, sięgający aż po szyję. Lekarza odwiedzałam dwa razy, dostałam tabletki na alergię, nie pomagają. Dostałam z Polski maść cholesterolową robioną na zamówienie. Likwiduje uczucie ściągnięcia skóry, jednak zaczerwienienie nie znika. Muszę trzymać ją w lodówce, przez co w ciągu dnia ratuje mnie wyłącznie nivea. Dodatkowo skóra wokół ust jest popękana, a ranki głębokie; chwilami mam wrażenie, że coś się z nich sączy. Dla efektu placebo piję wapno rozpuszczalne. W dzieciństwie stwierdzono u mnie uczulenie na pleśnie (jesienią często pojawiały się liszaje wokół ust, jednak znikały po zastosowaniu np. telfastu), zastanawiam się więc czy to nie jest wina angielskiego klimatu. Niestety wyjeżdżam stąd dopiero za kilka tygodni a ze względu na pracę na eleganckich przyjęciach tym bardziej zależy mi na braku niespodzianek na twarzy. Bardzo proszę o jakiekolwiek wskazówki
Dodaj nowy komentarz