Wyleczyłem się z alergii
Piszę, by dodać wszystkim alergikom trochę otuchy. Sam jestem „byłym alergikiem”, ale droga do tego była dosyć długa. Byłem uczulony na pyłki brzozy. To było okropne. Swędzenie nosa, łzy w oczach, katar, kichanie. Nie mogłem się opędzić od nieprzerwanych objawów. Najpierw próbowałem leczenia tabletkami antyhistaminowymi i sterydem do nosa. Za pierwszym razem długo czekałem na efekt, ale opłacało się, by chociaż na trochę poczuć ulgę. Potem zdecydowałem się na odczulanie, które trwało 4 lata. A teraz… nie mam już „wstrętu” do wiosny. Jestem nareszcie wolny od chusteczek higienicznych, których stosy zużywałem każdego dnia.
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz


