- abcalergia.pl
- Historie Użytkowników
- Wstrząs anafilaktyczny - straszne przeżycie
Wstrząs anafilaktyczny - straszne przeżycie
użytkownik anonimowy
Hej. Mam na imię Natasza i ma 25 lat. Od dziecka jest uczulona na ukąszenie pszczoły. Dlatego unikam ich, jak ognia. Po ukąszeniu zazwyczaj cała puchnę i robi się wtedy niebezpiecznie. Muszę od razu dostać zastrzyk, inaczej mogę np. się udusić.
Pewnego razu, kiedy użądliła mnie pszczoła dostałam wstrząsu anafilaktycznego. To było straszne przeżycie. Zemdlałam i nic w sumie nie pamiętam. Obudziłam się dopiero, kiedy lekarz podał mi lek. Ale siostra opowiadała mi, że miałam płytki oddech i niewyczuwalne tętno. Bardzo się przestraszyła, że mogę umrzeć.
Na szczęście karetka przyjechała dość szybko, a siostra wiedziała na co jestem uczulona. Lekarz dzięki temu podał mi szybko lek i wróciłam do normy.
Po tym wydarzeniu zawsze noszę przy sobie leki przeciwhistaminowe na wypadek, gdyby przydarzyło mi się to jeszcze raz.
Pewnego razu, kiedy użądliła mnie pszczoła dostałam wstrząsu anafilaktycznego. To było straszne przeżycie. Zemdlałam i nic w sumie nie pamiętam. Obudziłam się dopiero, kiedy lekarz podał mi lek. Ale siostra opowiadała mi, że miałam płytki oddech i niewyczuwalne tętno. Bardzo się przestraszyła, że mogę umrzeć.
Na szczęście karetka przyjechała dość szybko, a siostra wiedziała na co jestem uczulona. Lekarz dzięki temu podał mi szybko lek i wróciłam do normy.
Po tym wydarzeniu zawsze noszę przy sobie leki przeciwhistaminowe na wypadek, gdyby przydarzyło mi się to jeszcze raz.








Dodaj nowy komentarz