Strach
Witam... 3 lata temu w lesie o godzinie 23 urządlilo mnie cos w brzuch. Najprawdopodobniej to był szerszeń. Ugryzło mnie cos w brzuch zaczełam czuć ból . Bolało co raz bardziej. Po pół minucie zaczęły mnie swędzieć dłonie i stopy i nagle zaczelam widziec przed oczami wielkie czarne kropki i zaczeło mi brakować tchu..szybko pobieglam ledwo co do baru i poporosilam o pomoc. Niepomogly mi pracownice pownieważ niechciały zadzownic na pogotowie.
Jakis chłopak kupił mi 2 butelki wody..wylalam je na głowe i napiłam się..lezalam na ławce i sie dusiłam. po 40 min. Przyjechała karetka...niezasnelam i dałam rade. Gdy oni przyjechali było juz po reakcji..tylko bolal brzuch..Lekarze powiedzieli ze to moja ,,wyobraznia'' .. Ja mowiłam ze mnie cos urządliło a oni nie chcieli wierzyc i kazali sie uspokoic... Teraz jestem w depersji(wchodze w jej etap) boje sie wyjsc na pola a tym bardziej las...boje sie ze nikt mi nie pomoze..nieumiem sobie radzic..prosze o odpowiedzi na ta historie...Niewiem co robic ze sobą,...a mam dopiero 16 lat,..
Opisana historia wskazuje na silną reakcję alergiczną lub nawet wstrząs anafilaktyczny. Na szczęście można się łatwo przed tym zabezpieczyć. Jeśli ma Pani inną alergię należy ją leczyć. W celu uniknięcia kolejnego podobnego zdarzenia dobrze się zaopatrzyć w EPIPEN. Jest to takie urządzenie, podobne do długopisu, dzięki któremu każdy może zaaplikować sobie adrenalinę. Gdyby znów, po użądleniu, czuła się Pani źle podanie adrenaliny pozwoli uninkąć zagrożenia życia i duszności. Każdy lekarz może przepisać Pani EPIPEN ale jednak lepiej pójść do alergologa.
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz




Komentarze
Witam, jeżeli ugryzie cię szerszeń i żyjesz, i obeszło sie bez podania leków przez pogotowie, to znaczy, że albo to nie był szerszeń, albo nie jesteś uczulona na jad owadów, czyli powinnaś się cieszyć. Mnie w dzieciństwie ugryzło 11 os i nic mi się nie stało, a nie wpadłem w panikę tylko dlatego, że nie wiedziałem o zagrożeniu. A to, co opisujesz, to był atak paniki, brak tchu, czarne kropki :)